Budowanie zaufania, jako droga do prawdziwego przywództwa

Czy prawdziwe przywództwo może istnieć bez zaufania? Nie, gdyż ludzie nie podążają za kimś i nie czerpią inspiracji od kogoś, komu nie ufają.

Jakiś czas temu, znalazłem poniższy schemat na Linkedin i pomyślałem, że zasługuje on na dodatkowy komentarz.

Screenshot_1.png

Na pozór, nie ma w nim nic nowego poza podsumowaniem w jednym miejscu głównych czynników, które budują zaufanie pomiędzy menedżerem a podwładnymi, współpracownikami i przełożonymi.

Ze schematu wynika kilka konkluzji, którymi chciałbym się z Wami podzielić, wykorzystując moje obserwacje i doświadczenie z mentoringu i doradztwa biznesowego:

  1. W dłuższym okresie, nie można stać się liderem nie mając odpowiednich cech charakteru. Menedżerowie, którzy osiągają wyniki nie troszcząc się o podwładnych, nieszczerzy i nieautentyczni mogą osiągać dobre wyniki tylko na krótką metę.

  2. Stosowanie „gier korporacyjnych”, aby piąć się po szczeblach kariery w firmie nie sprawia, że stajesz się prawdziwym liderem. Gdy dojdziesz na szczyt, nie staniesz się nagle uczciwy, transparentny i troskliwy. Będziesz raczej powielał schematy, które dały Ci władzę.

  3. Świat korporacji nie jest idealnym miejscem do budowania prawdziwego zaufania poprzez twoje indywidualne cechy osobowości. Są w korporacjach momenty, w których musisz być cicho, gdy twoje zdanie nie jest poprawne politycznie lub gdy nikt nie chce usłyszeć, co naprawdę myślisz. Mimo to, w pracy rób wiele, żeby być sobą, bez porzucania wartości, które wyznajesz.

  4. Jeśli chcesz być wspaniałym liderem zespołu, skoncentruj się bardziej na dawaniu niż braniu. Twoi ludzie to docenią.

  5. Struktura powyższego schematu budowy zaufania jest krucha. Zaufanie otoczenia możesz stracić bardzo szybko. Aby ciągle je utrzymywać, należy konsekwentnie i nieprzerwanie pokazywać pozytywne cechy charakteru oraz osiągać dobre wyniki biznesowe. To ostatnie jest ważne, gdyż prawdziwy lider w biznesie musi ciągle udowadniać, że jego podejście po zespołu przekłada się na sukcesy biznesowe.

  6. Młodzi, “gniewni” menedżerowie mają często umiejętności i wiedzę, ale brakuje im doświadczenia we wprowadzaniu wyuczonych reguł w życie. Nie ma tu dróg na skróty, poza nielicznymi wyjątkami. Budowanie zaufania w organizacji to długi proces.

  7. Nie możesz pokazywać “dwóch twarzy” w procesie budowania zaufania. Łatwo być miłym i troskliwym, gdy biznes „dobrze się kręci” w czasie koniunktury. Gdy Ty, firma lub rynek jesteście w sytuacji kryzysowej, demonstracja pozytywnego przywództwa jest szczególnie trudna. To jest moment prawdy dla lidera, w którym musi „zachować twarz” wobec podwładnych poprzez konsekwentne działanie. Gdy w sytuacjach kryzysowych wykonuje „nerwowe ruchy” kosztem otoczenia, rzadko jest mu to zapomniane w przyszłości.

  8. Nie możesz cieszyć się zaufaniem, jeśli nie jesteś otwarty na wyzwania oraz na usłyszenie opinii otoczenia na swój temat.

  9. Nigdy nie wiąż pojęcia lidera z zarządzaniem przez strach lub inną formę negatywnej motywacji. Wielu polskich menedżerów jest nadal przekonanych, że pracowników trzeba „trzymać krótko”, nie chwalić oraz utrzymywać w niepewności, gdyż w przeciwnym razie „wejdą mi na głowę”. Takie zachowania nie budują zaufania do Twojej osoby.

  10. Zaufanie otoczenia firmowego daje Ci dodatkową energię do osiągania ambitnych celów biznesowych. To z kolei jeszcze bardziej buduje zaufanie do Ciebie.

  11. Twoja otwartość i transparentność jest odzwierciedlona w sposobie, w jaki dzielisz się informacjami z twoim zespołem. Jest to kluczowy element budowania zaufania. Jeśli masz z tym problem, oznacza to, że nie ufasz swemu otoczeniu. Z wzajemnością.

  12. Nawet, jeśli zastosujesz wszystkie powyższe wskazówki, które uczynią Cię prawdziwym liderem, bądź gotowy na to, że które któregoś dnia, w rezultacie cięcia kosztów, programu restrukturyzacji, pod rządami kolejnego szefa, po kolejnych kłopotach rodzinnych spowodowanych pracą będziesz musiał opuścić swoją korporację lub firma zastąpi Cię kimś innym. Nie szkodzi. To naturalne i wcale nie oznacza, że powinieneś przestać być dobrym człowiekiem i menedżerem w swojej aktualnej pracy.

Jako mentor biznesowy pomagam moim klientom rozwijać kompetencje przywódcze w zdrowy i praktyczny sposób.